- Rokitnik to gatunek rośliny z rodziny oliwnikowatych (Elaeagnaceae).
- Naturalnie występuje w Europie, Kaukazie oraz na Syberii. W Polsce od 2014 r objęty jest częściową ochroną, dlatego też nie można zrywać jego owoców z dziko rosnących krzewów.
- Największe nasadzenia rokitnika w Polsce znajdują się na Suwalszczyźnie, na Podlasiu oraz w okolicy Łomży.
- Rokitnik wydaje intensywnie pomarańczowe jagody, które są bardzo soczyste i stosunkowo miękkie, ale cierpkie w smaku.
-
Koniecznie przeczytaj, dlaczego warto jeść owoce rokitnika!
Roślina należy do nielicznych gromadzących w owocach tłuszcz. Jego skład różni się w zależności od podgatunku, metod uprawy, czasu zbioru czy metod ekstrakcji. Całkowita zawartość tłuszczu w pulpie owoców wynosi około 9 g/100 g świeżej masy.
-
Wyjątkowa roślina, gromadząca w owocach „dobre tłuszcze”
- Rokitnik ma owoce z potencjałem. Z uwagi na fakt, że zawiera cenne składniki rozpuszczalne w wodzie i tłuszczu, to w na rynku może dostać zarówno soki, nektary, koncentraty, proszki i syropy a także produkty „tłuste” takie jak oleosomy, olej rokitnikowy, preparaty lecytynowe (fosfolipido-karotenoidowe). To wszystko dzięki opracowanej metodzie umiejętnego przetwarzaniem rokitnika, z podziałem na frakcję hydrofilną („wodną”) i lipofilną „tłuszczową”.
- Oleosom to najprościej mówiąc olej z rokitnika zawieszony w owocowej pulpie (kuleczki tłuszczu w miąższu). Produkt ten bogaty jest w bioaktywne składniki jak tokoferole (witamina E), firosterole (beta-sitosterol), karotenoidy (β-karoten) i kwasy tłuszczowe, takie jak kwas oleinowy (omega-9), linolowy (omega-6) i oleopalmitynowy (omega-7).
- Poza oleosomem z rokitnika, dostępne są również czyste oleje z miąższu owoców.
Na uwagę zasługuje kwas tłuszczowy omega-7, który niezwykle rzadko występuję w żywności. Najwięcej kwasu oleopalitynowego (PA) jest w oleju uzyskiwanym z miąższu i skórki rokitnika (ok. 43% PA), natomiast nasiona wykazują bardzo niski jego poziom (PA < 0,5%). To cenna wskazówka, jakiego oleju szukać- z miąższu i skórki owoców.
Dotychczasowe badania wskazują, że omega-7 wpływa na poprawę stanu skóry i błon śluzowych. Choć może być również skuteczny w redukcji poziomu cholesterolu w surowicy.
Dlaczego warto sięgać po rokitnik i jego przetwory?
Poznaj 4 powody dla, których warto jeść przetwory z rokitnika:
1. Profilaktyka przeciwmiażdżycowa
Zawarte w owocach rokitnika witaminy C i E, sterole roślinne i kwas oleopalmitynowy (omega-7) obniżają poziom cholesterolu LDL („złego cholesterolu”), który odkłada się w naczyniach krwionośnych, tworząc blaszki miażdżycowe i w konsekwencji zwężając światło naczynia krwionośnego.
Niedawna metaanaliza 15 badań klinicznych wykazała, że rokitnik działa korzystnie na parametry profilu lipidowego u osób z nieprawidłowym ich poziomem.
2. Właściwości przeciwnowotworowe
Przetwory z rokitnika bogate są w związki przeciwutleniające, co stawia je na liści produktów pożądanych w profilaktyce nowotworowej. Stres oksydacyjny czyli nierównowaga pomiędzy wolnymi rodnikami a przeciwutleniaczami działa destrukcyjnie na cały organizm. Nadmiar wolnych rodników doprowadza, bowiem do uszkodzenia DNA, czyli materiału genetycznego komórki, co może doprowadzić do powstania dowolnego nowotworu. Obecna w rokitniku dysmutoza ponadtlenkowa to najsilniejszy antyoksydant - główna broń komórek przed wolnymi rodnikami. Rokitnik zawiera jej czterokrotnie więcej niż żeń-szeń!
Sok z rokitnika może sprawdzić się również podczas chemioterapii- badania wykazały, że rokitnik chroni przed genotoksycznym działaniem leków stosowanych w leczeniu nowotworów złośliwych. Dodatkowo przeciwdziała efektom ubocznym chemioterapii –chroni nerki, wątrobę i poprawia apetyt.
3. Chroni skórę i wzrok
Rokitnik to doskonałe źródło karotenoidów, w owocach 15-55% wszystkich związków z tej grupy stanowi β-karoten. Poza tym, że neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników i jest naturalnym przeciwutleniaczem to też poprawia ogólny wygląd skóry. β-karoten hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane dymem papierosowym oraz promieniowaniem słonecznym. Bywa wykorzystywany w leczeniu problemów skórnych a nawet jest częstym składnikiem kosmetyków do opalania, jako naturalne dopełnienie filtrów przeciwsłonecznych.
Poza tym, rokitnik może łagodzić objawy zespołu suchego oka, które dotykają coraz więcej osób dorosłych i pogarszają ich komfort życia.
W badaniu klinicznym wykazano, że emulsja do oka składająca się z olejku z rokitnika i kwasu hialuronowego złagodziła pieczenie, suchość i uczucie piasku pod powiekami, czyli typowe objawy omawianego zespołu.
W innych badaniach klinicznych wykazano, że spożywanie oleju z rokitnika również daje pozytywne efekty. Prawdopodobnie odpowiedzialne za to są karotenoidy i tokoferole, które obniżają stan zapalny i wspomagają różnicowanie się komórek gruczołów, które produkują płyn nawilżający oko.
4. Działa przeciw wirusom i bakteriom
Działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe związane jest z obecnością w rokitniku licznych związków polifenolowych. Olejowy wyciąg z owoców ma zastosowanie w ostrych i przewlekłych stanach zapalnych jamy ustnej i gardła, wykazując działanie antyseptyczne, przeciwzapalne i immunostymulujące.
Ponadto olej z rokitnika wykazuje pozytywne rezultaty w leczeniu błon śluzowych przewodu pokarmowego, np. owrzodzeń jamy ustnej i wrzodów żołądka.
Rokitnik bije na łopatki kwaśną cytrynę
Owoce rokitnika mają, co najmniej 10 razy więcej witaminy C! Według danych, ilość witaminy C w pulpie owoców rokitnika zwyczajnego wynosi około 275 mg na 100 g surowca (niektóre źródła podają, że ilość ta waha się nawet w przedziale 52,86 - 896 mg/100g). Owoce mogą mieć od 300-800 do nawet 2500 mg tego składnika. Wywołana do tablicy cytryna - ma 50 mg witaminy C, podobnie pomarańcze czyli 10 razy mniej, a właśnie po te owoce najczęściej sięgamy, kiedy poszukujemy naturalnej witaminy C w czasie przeziębienia.
Jedynie nasze rodzime czarne porzeczki nieśmiało zbliżają się do rokitnika, 100 g porzeczki czarnej dostarcza 182 mg witaminy C. Również zachęcamy, aby je spożywać.
Źródło: Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw


